Po ogłoszeniu wyników ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego szeroko komentowano sukcesy, odniesione przez rozmaite eurosceptyczne partie. Wśród nich bodajże najszerszy oddźwięk wywołał doskonały wynik osiągnięty przez francuski Front Narodowy. Co oczywiste, jego zwycięstwo odczytywano zwykle w kontekście kontrowersji, jakie wzbudzają takie kwestie, jak polityka imigracyjna, rosnąca we Francji liczba wyznawców islamu czy niechęć do unijnej biurokracji. Zbiorcze omawianie go wraz z wynikami innych ugrupowań etykietowanych jako „populistyczne” nie sprzyjało wpisaniu partii Marine Le Pen w kontekst jakiejkolwiek trwałej tradycji politycznej. Tymczasem naturalne wydaje się postawienie pytania, na ile stanowi ona kontynuację rozmaitych nurtów, składających się na długą i bogatą historię francuskiej radykalnej prawicy. Myślenie o jej korzeniach odsyła nas zaś zwykle nawet nie kilkadziesiąt, lecz kilkaset lat wstecz.