Celem niniejszego artykułu jest zbadanie „języka dworzan” jako motywu autobiograficznego w prozie L. Pietruszewskiej oraz określenie jego roli w zachowywaniu pamięci rodzinnej i zbiorowej. Materiał badawczy obejmuje trzy teksty autobiograficzne pisarki: nowelę Mała dziewczynka z Hotelu Metropol, esej Sieriebriany Bor oraz przedmowę do książki Historia oczami KROKODILA. Słowa. 1922–1937. W badaniu zastosowano porównawczą metodę językoznawczą połączoną z analizą motywu, zestawiając „język dworzan” z opisami dziecięcych języków tajemnych oraz tajnego języka staroobrzędowców. W badaniu zastosowano porównawczą metodę językoznawczą połączoną z analizą motywu, zestawiając „język dworzan” z opisami dziecięcych języków tajemnych oraz tajnego języka staroobrzędowców. Analiza wykazała, że „język dworzan” jest wariantem szyfru tarabarskiego – kodu opartego na zamianie spółgłosek – i funkcjonuje w tekstach Pietruszewskiej jednocześnie jako środek ukrytej komunikacji w warunkach represji stalinowskich oraz jako narzędzie narracyjne służące rekonstrukcji atmosfery historycznej epoki. W artykule stwierdzono, że motyw ten pozwala pisarce spleść autobiografię ze zbiorową traumą tego okresu, przekształcając tajny kod w symbol pamięci o represjach lat trzydziestych XX wieku.