Kontemplacja jest niewątpliwie istotnym pojęciem w filozofii i teologii. Naturze i umiejscowieniu życia kontemplacyjnego poświęcono już wiele debat, jednak kwestia doprecyzowania, czym w ogóle jest kontemplacja, wymaga jeszcze uwagi. Kontemplacja jest oczywiście pewnego rodzaju aktem umysłowym, ale co sprawia, że akt umysłowy jest kontemplacyjny? Czy przedmiot tego aktu jest szczególnego rodzaju? W niniejszym artykule omówiono poglądy Tomasza z Akwinu na temat natury kontemplacji, częściowo w oparciu o niedawno opublikowaną merytoryczną pracę Rika Van Nieuwenhowe. W pierwszej części artykułu kontemplacja rozważana jest w kontekście fundamentalnego kontrastu między rozumowaniem (ratio) a pojmowaniem prawdy przez intelekt (intellectus). Część druga poświęcona jest zagadnieniu, czy Akwinata rozumie kontemplację jako szczególny rodzaj aktu wykraczający poza klasyczne „trzy akty” prostego pojmowania, osądu i rozumowania, czy też umieszcza ją w ramach tego klasycznego trio, uzupełniając o elementy różnicujące. W trzeciej części, po rozważeniu i odrzuceniu poglądu, że przedmiotem kontemplacji jest wyższa lub najwyższa prawda, autor proponuje podejście do uznania aktu umysłowego jako kontemplacyjnego: akt jest kontemplacyjny lub nie w zależności od tego, jak odnosi się do innych aktów umysłowych. W części czwartej postawione zostało pytanie, w jaki sposób kontemplacja może być prosta. Artykuł kończy się krótką dyskusją na temat zastosowań praktycznych.
Możesz również Rozpocznij zaawansowane wyszukiwanie podobieństw dla tego artykułu.